Pokazywanie postów oznaczonych etykietą boczek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą boczek. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 31 października 2013

Krem ze słodkich ziemniaków



Gotowaliście już coś ze słodkich ziemniaków? Nie znajdziemy ich w każdym warzywniaku, raczej w delikatesach. Mają też "delikatesową" cenę. Przepisów na ich wykorzystanie jest wiele, głównie na zagranicznych blogach: smażone, pieczone, gotowane i zapiekane z dodatkami. Jest w czym wybierać. Zachęcone Pinterestem postanowiłyśmy pójść na łatwiznę i zacząć od zupy. W smaku może niektórym przypominać zupę dyniową, ale też nie do końca. Jest dość słodka i gęsta, doprawiona na ostro. Na pewno jest w sam raz na jesienne chłody - świetnie rozgrzewa. No i ten kolor! Jeśli chodzi o słodkie ziemniaki w takim wydaniu, decydowanie- jesteśmy na tak :)

wtorek, 19 lutego 2013

Tarta ze szpinakiem i orzechami


Wytrawna tarta to świetny pomysł na kolacje w większym gronie. Dowolność nadzienia jest na tyle duża, że każdy znajdzie odpowiedni dla siebie przepis. Dziś coś dla miłośników szpinaku. Do szpinaku świetnie pasują orzechy włoskie, ale możecie użyć też laskowych lub pistacjowych. Uczolonym na orzechy proponujemy dodać do szpinaku ulubiony ser. Tym, dla których sam szpinak to za mało, polecamy dodać boczek lub długodojrzewającą szynkę. W naszej tarcie był łosoś, który też świetnie pasuje :)  Trochę orzechów, gorgonzoli i gotowe!

wtorek, 13 marca 2012

Tarta z gruszką i gorgonzolą

Jak już wcześniej pisała Iza - zawsze warto mieć w domu opakowanie ciasta francuskiego. Obecnie w wielu sklepach możemy znaleźć je w lodówkach, a nie zamrażarkach, co znacznie skraca czas przygotowywania ... czegoś pysznego :) Gdy nie wiadomo, co zrobić na obiad czy kolację, tarta na cieście francuskim sprawdzi się świetnie, bo po pierwsze- szybko można ją przygotować, po drugie - nadzienie zależy tylko od naszej inwencji, ochoty na konkretny smak, względnie- zaopatrzenia lodówki. Tak było w przypadku tej tarty. Chwila, moment et voila!

Potrzebujemy:
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego,
  • 1 puszka gruszek lub 1-2 świeże owoce obrane ze skórki,
  • 100-150 g chudego parzonego boczku w plastrach,
  • ser gorgonzola - ok 150 g (według uznania),
  • 2 jajka,
  • ok. 1/2 szklanki śmietany 12% lub 18%,
  • sól, pieprz, ostra papryka do smaku,
  • tłuszcz do wysmarowania formy


  1. Blachę smarujemy tłuszczem, następnie rozkładamy w niej ciasto (formujemy rant), nakłuwamy gęsto widelcem.
  2. Boczek podsmażamy krótko na suchej patelni, odsączamy tłuszcz na papierowym ręczniku. Gruszki (odsączamy z zalewy) kroimy w grube plastry lub dużą kostkę. Ser łamiemy na mniejsze części.
  3. Do miski wbijamy jajka i rozkłócamy je ze śmietaną, doprawiamy solą, pieprzem i papryką.
  4. Na cieście układamy gruszki, na to mięso i ser, a całość zalewamy masą jajeczno-śmietanową.
  5. Pieczemy ok 20-30 minut w piekarniku nagrzanym do ok. 170-180 stopni C, pilnując by nie przypalić wierzchu. Podajemy gorącą (dobrze smakuje też zimna) z ulubioną sałatą.
Smacznego!



wtorek, 14 lutego 2012

Walentynkowa kolacja

Dzień św.Walentego - Święto Zakochanych ♥

Dzień Zakochanych już od Średniowiecza obchodzony jest w południowej i zachodniej Europie i trudno sobie to wyobrazić, widząc praktycznie wszędzie czerwone serca, róże i skrzydlate amorki. Zwyczajem w tym dniu jest wysyłanie listów z wyznaniami miłości. Możliwe, że zwyczaje związane z tym dniem nawiązują do starożytnego święta rzymskiego, zwanego Luperkaliami, obchodzonego 14 - 15 lutego ku czci Junony, rzymskiej bogini kobiet i małżeństwa, oraz Pana, boga przyrody. Brytyjczycy zaś, uważają to święto za własne z uwagi na fakt, że rozsławił je na cały świat sir Walter Scott żyjący w XVIII wieku.

Do Polski święto przybyło wraz z nowym ustrojem i stanowi konkurencję dla Nocy Kupały - słowiańskiego święta miłości.          

Jak wiadomo stałym elementem Walentynek jest wysyłanie do siebie listów miłosnych, wręczanie drobnych upominków, kwiatów czy słodyczy. Według nas wspaniałym prezentem może być wspólna kolacja, bo jak wiadomo przez żołądek do serca!

Naszą propozycją na romantyczny wieczór jest pieczona figa  na przystawkę, pyszny łosoś na danie główne i deser w świątecznej oprawie.

PRZYSTAWKA
Pieczona figa
O tej porze roku, kupno świeżych owoców figowca może nie należy do najłatwiejszych, ale znajdziecie je na pewno w delikatesach typu Alma, Bomi czy Piotr i Paweł.
  • 2 świeże, dojrzałe figi
  • 2 plastry wędzonego boczku (lub szynki parmeńskiej/szynki szwarcwaldzkiej)
  • kawałek mozzarelli lub 2 mini mozzarella
  • oliwa do wysmarowania naczynia żaroodpornego
  • sól i pieprz
  • ocet balsamiczny
  • rukola lub sałata dekoracyjna
1. Figi myjemy, osuszamy ręcznikiem papierowym. Piekarnik nagrzewamy do temp. ok 180-190 stopni C.
2. Ostrożnie nacinamy figi od ogonka na krzyż (nie za głęboko), wkładamy do naczynia żaroodpornego i wstawiamy do piekarnika na ok.5 minut, pilnujemy, chodzi o to by figa się otworzyła.
3. Wyjmujemy naczynie z pieca, do każdej figi wkładamy kulkę/kawałek mozzarelli, owijamy szynką/boczkiem. Wkładamy do piekarnika i ponownie pieczemy w temp.180 stopni C ok 12-15 min, pilnując by nie przypalić sera i szynki.
4. Podajemy gorącą na sałacie, dekorujemy balsamico.



DANIE GŁÓWNE
Łosoś
Danie lekkie i zdrowe, przy okazji ładnie wygląda. Najważniejsza jest świeżość ryby. Możemy wybrać dzwonka lub podać zgrabne kawałki fileta.
  • 2 dzwonka z łososia
  • olej do posmarowania naczynia
  • 4 łyżki masła czosnkowego (patrz: przepis na grzanki podane do kremu z kalafiora) ewentualnie zwykłego
  • świeży koperek
  • cytryna i skórka 
  • sól i pieprz
1. Rybę myjemy, osuszamy, polewamy sokiem z cytryny, posypujemy solą i pieprzem. Naczynie żaroodporne smarujemy olejem. 
2. Układamy dzwonka w naczyniu, na każdy kawałek kładziemy po 1 łyżce masła, resztę zostawiamy w naczyniu. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180-190 stopni C, pieczemy ok 30 minut.
3. Przed podaniem łososia posypujemy świeżym koperkiem i skórka z cytryny.


 

DESER

Truskawki w lutym nie są truskawkami, które najbardziej lubimy, ale stanowią świetne zwieńczenie kolacji. Do tego czekoladowe praliny zrobione samodzielnie - fakt są pracochłonne, ale zapewniamy, że warto je zrobić. Jeszcze zdążycie przed kolacją! 


Truskawki w czekoladzie:

  • kilka truskawek, albo cała góra - według uznania
  • mleczna czekolada rozpuszczona w kąpieli wodnej (lub w mikrofali)
Umyte i osuszone truskawki (z szypułkami) zanurzamy w płynnej ale nie gorącej czekoladzie, mnie więcej do połowy, odkładamy na arkusz papieru do pieczenia by czekolada zastygła.


Praliny czekoladowe, z tych proporcji wychodzi ok 35 sztuk.
  • opakowanie ciastek Digestive
  • 2 łyżki cukru wanilinowego
  • 200 g serka mascarpone
  • 300 g kremu czekoladowego tylu nutella
  • 50 g gorzkiej czekolady + 125 g mlecznej - rozpuszczonych razem w kąpieli wodnej lub mikrofali (proporce można odwrócić)
  • 2 duże łyżki cukry pudru
1. Ciastka kruszymy na piasek, wsypujemy do miski, dodajemy krem i serek mascarpone, dosypujemy cukier waniliowy.
2. Łyżką lub mikserem na wolnych obrotach (łatwiej) mieszamy składniki na gładki krem. Całość wstawiamy do lodówki na ok 1h, aż masa stwardnieje.
3. Po wyjęciu z lodówki formujemy zgrabne kulki wielkość małego orzecha włoskiego,będą sie lepić - obtaczamy w cukrze pudrze, kładziemy na talerz/tacę wyłożoną papierem do pieczenia. Wstawiamy do zamrażarki na ok 30 min, kule muszą stwardnieć. W tym czasie rozpuszczamy czekoladę
4. Po wyjęciu z zamrażalnika, każdą pralinę obtaczamy w czekoladzie - to najtrudniejsza część, najłatwiej wykonać to po prostu z pomocą rąk (będziecie mieli czekoladę na całych dłoniach), ponownie układamy na tacy, dekorujemy. czekolada musi zastygnąć.
5. Praliny przechowujemy w lodówce.



WSZYSTKIEGO MIŁOSNEGO! ♥
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...