Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mozzarella. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mozzarella. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 sierpnia 2013

Sałata z bobem i piersią z kaczki


Lubicie bób? My owszem i chętnie teraz po niego sięgamy, zwłaszcza, że sezon na to warzywo trwa dość krótko. Bób jeść warto, gdyż ma wiele wartości odżywczych. Jedna szklanka gotowanego bobu zawiera średnio 187 kalorii oraz 33g węglowodanów. Sami dietetycy zalecają włączanie bobu do diety ze względu na wysoką zawartość białka i niewielką zawartość tłuszczu. Bób zawiera sporo błonnika i mało sodu. Warto pamiętać, aby bób posolić tuż pod koniec gotowania, aby nie stwardniał za bardzo. Bób to warzywo charakteryzującym się wysokimi wartościami odżywczymi przy stosunkowo niskiej zawartości kalorii. Cechuje się znaczną zawartością błonnika pokarmowego i niską zawartością tłuszczu to sprawia że bób może być stosowany przez osoby chcące schudnąć oraz ceniące prawidłową zbilansowaną dietę. W połączeniu z ulubioną sałatą, piersią z kaczki i ulubionym dressingiem, będzie doskonałym posiłkiem.

wtorek, 24 lipca 2012

"Włoska" Crouque Madame

Znacie Rachel Khoo? To brytyjska autorka książek i gospodyni programu kulinarnego w BBC, w którym przedstawia świetne przepisy i swoje życie w Paryżu. Ma mikroskopijną wręcz kuchnię, cudowny brytyjski akcent i zawsze czerwone usta. O jedzeniu mówi z taką pasją, że od razu ma się ochotę coś ugotować, najlepiej będąc w Paryżu. Na jej program natknełam się przypadkiem,  w internecie i cieszę się z tego bardzo, ponieważ Rachel prezentuje przepisy nie tyle zawsze łatwe i szybkie w przygotowaniu, ale stanowiące klasykę kuchni francuskiej z wyspiarskimi elementami. I tak dzięki Rachel poznałyśmy Crouque Madame Muffin, wariacje na temat klasyki - francuskich tostów z jajkiem, szynką i serem. Khoo postanowiła zrobić z nich coś w rodzaju muffina, choć nie wiem, czy to najlepsza nazwa. Musicie spróbować i wówczas ocenicie sami :)
Ponieważ rzadko jesteśmy wierne oryginalnym recepturom, nasza Madame jest Włoszką - zamiast zwykłej szynki mamy Prosciutto (lub inną długo dojrzewającą włoską szynkę), zamiast sera gruyer- mozzarellę. Bon appétit, a w zasadzie buon appetito!


Składniki na 1 porcję:

  • 1 jajko
  • 2 kromki chleba tostowego
  • 1-2 łyżeczki rozpuszczonego masła
  • 2 plastry szynki prosciutto lub innej włoskiej
  • ok 1/4 kuli mozzarelli, lub 2-4 kulki mini mozzarelli
  • sól i pieprz do smaku

  1. Formę do muffinów, lub inną do babeczek, smarujemy dokładnie rozpuszczonym masłem.
  2. Odkrajamy skórki z chleba tostowego i kromki spłaszczamy wałkiem, następnie równie dokładnie co foremki, smarujemy rozpuszczonym masłem. Wkładamy je do foremki i układamy tak, by na siebie nachodziły. Dociskamy.
  3. W "chlebowej" foremce układamy plastry szynki, następnie wbijamy jajko - jeżeli zauważymy, że nie zmieści się całe, odlewamy odrobinę białka. Posypujemy solą, pieprzem, układamy plasterki (kawałki) mozzarelli.
  4. Pieczemy ok. 10-13 minut w temperaturze  180 stopni C,  do złotego koloru; dłuższe pieczenie zetnie żółtko.
Podajemy gorące, najlepiej na śniadanie. Smacznego!






czwartek, 17 maja 2012

Tarta Viva Pomodori

Macie ochotę na coś bardzo pomidorowego?Ja zawsze. W prawdzie sezon na najlepsze pomidory jeszcze przed nami, ale mam propozycję na pyszną tartę. Bardzo pomidorowa i syta. Z dodatkiem cebuli i czosnku, ulubionego sera i salami. Łatwa w wykonaniu, świetna na obiad czy kolację. Oczywiście przepis może stanowić bazę do Waszych własnych pomidorowych wariacji.


Składniki na tartę o średnicy 29 cm


  • ciasto kruche/ półkruche - np. z przepisu na Wiosenną tartę z cukinią
  • świeże pomidory bez skórki - około 5 średniej wielkości
  • 1 ser mozzarella lub 1 camembert
  • 1 średnia cebula
  • 1-2 ząbki czosnku
  • salami - ilość według uznania
  • kwaśna śmietana 18% - ok 150-200 g
  • 1 jajko
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • sól, pieprz do smaku


  1. Pomidory kroimy w plastry lub ósemki, cebulę w piórka. Ser kroimy w cienkie plastry, czosnek siekamy.
  2. Formę do tarty wykładamy ciastem, wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C na 10 minut by się podpiekło.
  3. Na podpieczone ciasto równomiernie wykładamy salami, cebulę i czosnek, na koniec pomidory. Śmietanę łączymy z jajkiem, koncentratem, solą i pieprzem. Masę jajeczno-śmietanową wlewamy na ułożone nadzienie, na całość kładziemy pokrojony ser. Tartę ponownie wkładamy do piekarnika, pieczemy ok15-20 min w 170 stopniach C (ser musi się roztopić i nabrać złotego koloru).
Smacznego!












wtorek, 14 lutego 2012

Walentynkowa kolacja

Dzień św.Walentego - Święto Zakochanych ♥

Dzień Zakochanych już od Średniowiecza obchodzony jest w południowej i zachodniej Europie i trudno sobie to wyobrazić, widząc praktycznie wszędzie czerwone serca, róże i skrzydlate amorki. Zwyczajem w tym dniu jest wysyłanie listów z wyznaniami miłości. Możliwe, że zwyczaje związane z tym dniem nawiązują do starożytnego święta rzymskiego, zwanego Luperkaliami, obchodzonego 14 - 15 lutego ku czci Junony, rzymskiej bogini kobiet i małżeństwa, oraz Pana, boga przyrody. Brytyjczycy zaś, uważają to święto za własne z uwagi na fakt, że rozsławił je na cały świat sir Walter Scott żyjący w XVIII wieku.

Do Polski święto przybyło wraz z nowym ustrojem i stanowi konkurencję dla Nocy Kupały - słowiańskiego święta miłości.          

Jak wiadomo stałym elementem Walentynek jest wysyłanie do siebie listów miłosnych, wręczanie drobnych upominków, kwiatów czy słodyczy. Według nas wspaniałym prezentem może być wspólna kolacja, bo jak wiadomo przez żołądek do serca!

Naszą propozycją na romantyczny wieczór jest pieczona figa  na przystawkę, pyszny łosoś na danie główne i deser w świątecznej oprawie.

PRZYSTAWKA
Pieczona figa
O tej porze roku, kupno świeżych owoców figowca może nie należy do najłatwiejszych, ale znajdziecie je na pewno w delikatesach typu Alma, Bomi czy Piotr i Paweł.
  • 2 świeże, dojrzałe figi
  • 2 plastry wędzonego boczku (lub szynki parmeńskiej/szynki szwarcwaldzkiej)
  • kawałek mozzarelli lub 2 mini mozzarella
  • oliwa do wysmarowania naczynia żaroodpornego
  • sól i pieprz
  • ocet balsamiczny
  • rukola lub sałata dekoracyjna
1. Figi myjemy, osuszamy ręcznikiem papierowym. Piekarnik nagrzewamy do temp. ok 180-190 stopni C.
2. Ostrożnie nacinamy figi od ogonka na krzyż (nie za głęboko), wkładamy do naczynia żaroodpornego i wstawiamy do piekarnika na ok.5 minut, pilnujemy, chodzi o to by figa się otworzyła.
3. Wyjmujemy naczynie z pieca, do każdej figi wkładamy kulkę/kawałek mozzarelli, owijamy szynką/boczkiem. Wkładamy do piekarnika i ponownie pieczemy w temp.180 stopni C ok 12-15 min, pilnując by nie przypalić sera i szynki.
4. Podajemy gorącą na sałacie, dekorujemy balsamico.



DANIE GŁÓWNE
Łosoś
Danie lekkie i zdrowe, przy okazji ładnie wygląda. Najważniejsza jest świeżość ryby. Możemy wybrać dzwonka lub podać zgrabne kawałki fileta.
  • 2 dzwonka z łososia
  • olej do posmarowania naczynia
  • 4 łyżki masła czosnkowego (patrz: przepis na grzanki podane do kremu z kalafiora) ewentualnie zwykłego
  • świeży koperek
  • cytryna i skórka 
  • sól i pieprz
1. Rybę myjemy, osuszamy, polewamy sokiem z cytryny, posypujemy solą i pieprzem. Naczynie żaroodporne smarujemy olejem. 
2. Układamy dzwonka w naczyniu, na każdy kawałek kładziemy po 1 łyżce masła, resztę zostawiamy w naczyniu. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180-190 stopni C, pieczemy ok 30 minut.
3. Przed podaniem łososia posypujemy świeżym koperkiem i skórka z cytryny.


 

DESER

Truskawki w lutym nie są truskawkami, które najbardziej lubimy, ale stanowią świetne zwieńczenie kolacji. Do tego czekoladowe praliny zrobione samodzielnie - fakt są pracochłonne, ale zapewniamy, że warto je zrobić. Jeszcze zdążycie przed kolacją! 


Truskawki w czekoladzie:

  • kilka truskawek, albo cała góra - według uznania
  • mleczna czekolada rozpuszczona w kąpieli wodnej (lub w mikrofali)
Umyte i osuszone truskawki (z szypułkami) zanurzamy w płynnej ale nie gorącej czekoladzie, mnie więcej do połowy, odkładamy na arkusz papieru do pieczenia by czekolada zastygła.


Praliny czekoladowe, z tych proporcji wychodzi ok 35 sztuk.
  • opakowanie ciastek Digestive
  • 2 łyżki cukru wanilinowego
  • 200 g serka mascarpone
  • 300 g kremu czekoladowego tylu nutella
  • 50 g gorzkiej czekolady + 125 g mlecznej - rozpuszczonych razem w kąpieli wodnej lub mikrofali (proporce można odwrócić)
  • 2 duże łyżki cukry pudru
1. Ciastka kruszymy na piasek, wsypujemy do miski, dodajemy krem i serek mascarpone, dosypujemy cukier waniliowy.
2. Łyżką lub mikserem na wolnych obrotach (łatwiej) mieszamy składniki na gładki krem. Całość wstawiamy do lodówki na ok 1h, aż masa stwardnieje.
3. Po wyjęciu z lodówki formujemy zgrabne kulki wielkość małego orzecha włoskiego,będą sie lepić - obtaczamy w cukrze pudrze, kładziemy na talerz/tacę wyłożoną papierem do pieczenia. Wstawiamy do zamrażarki na ok 30 min, kule muszą stwardnieć. W tym czasie rozpuszczamy czekoladę
4. Po wyjęciu z zamrażalnika, każdą pralinę obtaczamy w czekoladzie - to najtrudniejsza część, najłatwiej wykonać to po prostu z pomocą rąk (będziecie mieli czekoladę na całych dłoniach), ponownie układamy na tacy, dekorujemy. czekolada musi zastygnąć.
5. Praliny przechowujemy w lodówce.



WSZYSTKIEGO MIŁOSNEGO! ♥

czwartek, 9 lutego 2012

Święto Pizzy

Dziś świętujemy Międzynarodowy Dzień Pizzy. Historia tej potrawy sięga czasów starożytnej Grecji, podobno to Grekom zawdzięczamy ten "wynalazek", bez którego dziś  trudno wyobrazić sobie włoską kuchnię. Początkowo były to placki posmarowane oliwą z dodatkiem czosnku i ziół. Sos pomidorowy zaczęto stosować jako nieodłączny dodatek około XVII wieku, kiedy to do Europy przywieziono pomidory. Margherite zawdzięczamy podobno niejakiemu Rafaelowi Esposito, który przyrządził specjalny poczęstunek na cześć królewej Włoch Małgorzaty Sabaudzkiej, prawdopodobnie w 1889 roku. Sos pomidorowy, mozzarella i świeża bazylia miały symbolizować kolory włoskiej flagi. Dzięki temu cały świat może dziś cieszyć się najpopularniejszą i najprostszą pizzą świata.

Pizze uwielbiam, więc postanowiłam przygotować moją własną wersję Margherity, inną bo z dodatkiem pikantnego salami, zmniejszyłam też rozmiar i wyszły z tego mini-pizze. Nie macie pomysłu na kolację?? Dziś to świetna okazja by zrobić pizze właśnie. Przy okazji można się zastanowić: co by było gdyby jej nie było ...?

Moje placki miały wielkość spodka od filiżanki, każdy może dopasować wielkość według własnego "widzi mi się" :)

Ciasto:
  • 2,5 szklanki mąki
  • 1/2 kostki świeżych drożdży
  • 1/2 szklanki wody z mlekiem
  • 1 łyżeczka cukru
  • 2 łyzki oleju
  • 1/2 szklanki śmietany 12%
  • 1/2 łyżeczki soli

Sos:

  • 1 puszka pomidorów bez skórki
  • ok.150 gram salami - plastry kroimy na kawałki (możemy oczywiście dodać więcej)
  • 1 duża cebula - pokrojona w drobną kostkę
  • 2 ząbki czosnku (lub mniej) - rozgniecione lub posiekane
  • oliwa
  • sól, pieprz, cukier - do smaku
  • bazylia - świeża lub suszona
  • Mozzarella - starta lub pokrojona w plastry

1. Przygotowujemy ciasto: drożdże rozpuszczamy w ciepłym mleku z wodą i cukrem, odstawiamy.

2. Mąkę przesiewamy, dodajemy olej, sól, śmietanę, dodajemy zaczyn drożdżowy, wyrabiamy.
3. Odstawiamy, by ciasto urosło. W tym czasie możemy przygotować sos.
4. Cebulę i czosnek podsmażamy na oliwie, dodajemy pokrojone salami, smażymy pare minut, aż cebula nabierze złotego koloru. Dodajemy pomidory, dusimy ok 10-15 min, doprawiamy do smaku, dodajemy bazylie. Studzimy.
5. Wyrośnięte ciasto ponownie wyrabiamy, rozwałkowujemy na placki dowolnej wielkość, grubość ok 5-7mm (w zależności od tego jaką grubość ciasta lubimy).
6. Placki kładziemy na blaszce wysmarowanej oliwą, na każdy kładziemy porcję sosu, a na nim mozzarelle.
Pieczemy ok. 15min (czas pieczenia zależy od grubości ciasta) w temperaturze ok
190 stopni C pilnując, by nie spalić sera.

Smacznego!

czwartek, 26 stycznia 2012

Sałata z łososiem i suszonymi pomidorami

Uwielbiam momenty, kiedy wiadomo, że trzeba będzie podać coś do jedzenia (przychodzą goście, albo nagle wpadają znajomi) i padają znamienne w skutki słowa: „wymyśl coś”. Wyobraźnia wówczas szybko i sprawnie pracuje i wymyślam…
Kolejna barwna propozycja sałaty jest z wędzonym łososiem i powstała właściwie w kilka minut, gdy zadane mi było wymyśleć coś lekkiego na kolację. Połączenie z imbirowo- cytrynowym sosem z czosnkiem, dość niebanalne i świeże daje naprawdę smaczny efekt.

Składniki na duży talerz sałaty (dla ok. 4 osób)

  • 1 główka sałaty lodowej
  • rukola  (według uznania)
  • ok. 150- 200 g wędzonego łososia
  • mini mozzarella (opakowanie)
  • suszone pomidory w oliwie (ok. 1/3 słoika, ale ze względu na charakterystyczny smak ilość zależy od upodobań)
  • świeży, posiekany koperek (pęczek)
  • czarne oliwki bez pestek (filiżanka)

Sos imbirowo-cytrynowy

  • 3-4 łyżki oliwy
  • skórka z ½ cytryny
  • 1-łyżka soku z cytryny
  • ok. 3cm kawałek świeżego imbiru startego na tarce o drobnych oczkach
  • pieprz
  • ¼ łyżeczki sosu sojowego
  • 1-2 łyżki wody
  • ząbek czosnku (rozgnieciony i posiekany)
  • 1 łyżeczka płynnego miodu

Cytrynę należy sparzyć, imbir obieramy za pomocą łyżeczki (tak jest najłatwiej), korzeń i skórkę ścieramy na tarce o bardzo drobnych oczkach. Łączymy z oliwą, sokiem, sosem, wodą, miodem. Czosnek siekamy i dodajemy do sosu. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy, odstawiamy na 15 minut.

1. Sałaty umyć, poszarpać liście na małe kawałki, płaty łososia podzielić na mniejsze   części.
2. Kulki sera odsączyć z zalewy, osuszyć na ręczniku papierowym
3. Suszone pomidory pokroić na małe kawałki, każdą oliwkę przekroić na pół.
4. Sałaty, ser, łososia i pozostałe składniki fantazyjnie układamy na dużym, płaskim  talerzu, polewamy wcześniej przygotowanym sosem.

Smacznego !

Agat.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...